• Wpisów:58
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:13
  • Licznik odwiedzin:3 560 / 1703 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za 'dobrze wykonaną robotę'. Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań...

Bardzo dziekuje za nominacje, choc nie licze na nic wielkiego

Zostalam nominowana przez: http://agwas.pinger.pl/

1.Twoje najwieksze marzenie ? - LABRADOR <3
2. Masz jakas pasje ? - Nie. Obecnie nie mam zadnej pasji, mam tylko hobby, ale wciąż szukam.
3. Wierzysz w przyjazn damsko-meska ? - Tak.
4. Wierzysz w milosc od pierwszego wejrzenia ? - Nie.
5. Chcialabys miec tatuaz ? - Tak.
6. Podobaja ci sie tunele w uszach ? -Takie do max 8 mm.
7. Co jest twoim zdaniem wazniejsze ? Inteligencja czy wygląd ?Dlaczego ? Inteligentnym trzeba sie urodzic. Ładnym trzeba sie urodzic. Ale to wszystko minie. Najwazniejszy jest charakter.
8. Ulubiony film ? - Uuu... duzo tego, nie wiem czy zdolam wszystko wymienic: Titanic, Kac vegas, I kto to mówi (wszystkie czesci), Shrek, Harry Potter, i wiele wiele innych :3
9. Co cie denerwuje ? - moja wychowawczyni, tata, troche brat, zima, głupie laski, lans i swag na wszystko co sie da )
10. Masz jakas mysl ktora ostatnio cie dreczy ? - Tak, ta "wojna" Rosja vs reszta swiata ...
11. Co lubisz robic w wolnym czasie ? - Rysowac, grac w gry, pałętac sie po internecie, czytac, wychodzi ze znajomymi :3
 

 
Kochany pamiętniku.
Obiecywał, że będzie zawsze. Mówił, że mnie kocha. A teraz co ? GÓWNO. Teraz już wiem, że mu się najwyżej podobałam - ale to już nieważne. Jemu sie podoba inna dziewczyna co dwa tygodnie. "Podoba" - to po co, po jakiego chuja mówi, że mnie kocha ? Że jest przy mnie, że wie co czuje ? A ja to brałam na poważnie, jak zawsze, naiwna ja.
A teraz - "podoba" ci się inna. Już chyba piąta już :> hmm :> ? czy może szósta, albo siódma ? Tak lubisz ranić laski, kochanie, dla swojego ego, bo nie możesz się zdecydować ;> Spierdalaj ! Nie chce cię już w moim życiu, za dużo szkód wyrządziłeś, pieprzony egoisto.

Kochany pamiętniku... na początku chciałam płakać.. ale po co ? Tyle przez niego beczałam... Ale już nie, to koniec, on nie jest wart moich łez :>
 

 
Każdemu podam ręke, gdy poprosi.
Każdemu pomogę, gdy poprosi.
Każdemu doradze, gdy poprosi.
Dla każdego się uśmiechnę, gdy poprosi.
Wiem jakie to ważne, dodać osobie słowo otuchy i zrozumienia. Nikogo nie odtrące.
Ale kto mi pomoże, gdy poproszę ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zrobiłam to, znowu...
Mimo, że obiecałam sobie, że przestane...
Nie mam dla kogo żyć.
Moje rany są piękne, czuje się tak, jakbym naszkicowała na sobie to, co czuję.
Przepraszam. Przepraszam, że sie staczam.
 

 
Kochany pamiętniku.
Nie daje tak rady. Ponownie zostałam sama. Wszyscy przyjaciele sie jakoś wykruszyli, a mieli być na zawsze, no cóż...
Tylko jedna rzecz mnie martwi najbardziej. Alicja sie nie odzywa, nie ma jej na fb. Oczywiscie zapukałabym do niej ! Ale nie moge, ja mieszkam w Polsce, a ona w Anglii. To nie jest podobne do niej, że nigdzie jej nie ma ! Odkąd ona mieszka w innym kraju, nie może sie odnaleźć. Z nikim tam prawie nie rozmawia, zawsze była po szkole na facebook'u i tam dopiero żyła. Ze swoimi prawdziwymi przyjaciółmi z Polski. Ja wiem, że to brzmi śmiesznie, ale postawcie sie w mojej sytuacji. Znacie sie bardzo dobrze, doradzacie sb jak nikt, rozumiecie sie bez słów, jak z nikim innym ! Jestescie jak siostry. A ta osoba nagle znika i nigdzie jej nie ma.
Codziennie o niej mysle. A jak sie jej cos stalo ? Nie wytrzymałabym tego psychicznie. Odkąd jej nie ma, częsciej płacze. Brakuje mi tlenu, czuje ucisk w gardle i nie mam siły wstać.
Gdzie jesteś ? Gubie sie, bez ciebie...
  • awatar Other world: wszystko bedzie dobrze :)
  • awatar Angry Blondie: Kochana, nie martw się. Na pewno za jakiś czas się odezwie. Nie przygnębiaj się coraz bardziej, to nic nie da.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wyobraź sobie, że Ci wszyscy ludzie, którzy obiecali, że będą zawsze, odeszli. Różnie się działo. Jedni byli fałszywi, drudzy sie wykruszyli.
Nagle, przypadkiem, spotykasz sie z jakąs osobą. CZYSTYM PRZYPADKIEM. Okazuje sie, ze swietnie sie rozumiecie, jak nikt inny !! Zostajecie siostrami. Rozmawiacie codziennie, mimo tego że nie możecie sie spotykac, bo osoba.mieszka w innym kraju i odwiedza cie tylko w wakacje. Jestescie po prostu sobie pisane !
Nagle ta osoba sie nie odzywa. Nie ma jej. Nigdzie. Nikomu nie odpisuje. Nie masz z nią kontaktu. Płaczesz, nie możesz bez niej żyć.
Co robisz ?

Umieram, gdy nie ma tu ciebie...
  • awatar Other world: super no ale smutnoo
  • awatar . Sparkle . ♥: wspaniały wpis ;) zapraszam do mnie , zostaw jakiś ślad ☺ jeżeli spodoba ci się mój blog zaobserwuj :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mówią "nie kłam", a jak jestem szczera to zawsze kurwa jest źle. Zawsze to obróci się przeciwko mnie i zostanę sama. Bo inni wolą lizać dupy.
 

 
- Kc : *
- Rozwiń to.
- Kocham cie : *
- Jej <3
- Kocham ciepłe ciastka : *
- Tak myślałam ;_; A ja niczego nie kocham. I nikogo.
- Kocham Ciebie : * Pasuje ?
- Nie wiem.
- : *
- Się tak nie kozacz XD
- Znajdę cię, czaisz ?
- NIE ZNAJDZIESZ XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wierze w ludzi ;_;
  • awatar Other world: hehe ^^
  • awatar Gość: Też mam czasami takie wrażenie : ) Za mądrzy jesteśmy na ten świat. Jeżeli będziesz miała kiedyś ochotę poczytać to wpadaj do mnie : ). Zaczęłam właśnie pisać opowiadanie.
  • awatar Mmmimi: hyhy świetne ;DD jeśli masz ochotę wpadnij do mnie :) skomentuj coś albo zaobserwuj :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kiedyś, znajde miłość.
Przyjdzie z nikąd,
zupełnym przypadkiem,
gdy zapłakana wyjde po bułki do sklepu.
Kiedyś, znajdę miłość.
Znajdę tego księcia,
który szuka swojej królewny.
Pokaże mi, że mimo wszystko,
warto walczyć do samego końca.
Pokocha mnie taką jaka jestem
i nie będzie szukał lepszej.
Przytuli mnie, tak mocno,
że wszystkie połamane kawałki mojego serca zlepią sie w całość.
Kiedyś znajdę miłość, prawda ? :c
  • awatar Gość: Ja już ją znalazłam, ale nie wszystko ułożyło się tak jak powinno. Teraz miłość do mnie nie przychodzi.
  • awatar Other world: znajdziesz! napewno :) wbijaj do mnie na nowe rozdziały
  • awatar Gość: może i znajdziesz, tylko ze mozesz byc jedną z tych która nigdy nie zazna oprawidziwej milosci ☺
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Nikt też nie mówił, że będzie trudno.
No właśnie - nikt nic nie mówił. I o to w tym wszystkim chodzi.
 

 
"Ludzie pomóżcie ludziom
I jeśli tęsknisz za domem, daj mi rękę, a ja ją chwycę
Ludzie pomóżcie ludziom
Nic cię nie zegnie
Och, a gdybym kierowała się rozsądkiem
Och, a gdybym kierowała się rozsądkiem
Byłabym zimna jak kamień i bogata jak głupiec
Który odtrącił wszystkie te dobre serca"
 

 
Bez ciebie !
 

 
Zniknij z mojego życia, razem z tą sukwą.
 

 
Czemu ty mnie tak ranisz ?! Podoba ci się to ?! Jak płaczę ?!?
Nie wiem czy będę w stanie zaufać jakiemukolwiek chłopakowi na tyle, żeby z nim być... a wszystko, dzięki tobie...
  • awatar #shit happens: nie obchodzi go to... myśli o sobie ;]
  • awatar Other world: jego to nie obhodzi ,że rani..
  • awatar Dzapka: Red Fox - zazdroszcze ci, masz największy skarb jaki można dostać, nie spierdol tego tylko :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wymieniłeś mnie sobie...
I w dodatku na młodszą...
 

 
Ja cos buduje przez 5/6 miesięcy...
Przychodzi taka gówniara...
I zabiera to sobie w 4 dni..
A żyjcie sobie razem...
Bo ona przecież zdążyła cie tak bardzo pokochać jak ja...
A ja zamuruje sobie serce...
Bo mi sie kurwa nie opłaca już nic czuć...
I odejde..

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"To już siódmy las,
siedem rwących rzek,
za tym wszystkim już,
bajka zacznie się... "
 

 
Weź mnie za rękę, chodź raz..
Pokaż, że warto, proszę...
 

 
Myślisz, że ty masz źle ?
Mama mojej koleżanki leży w szpitalu i umiera.
  • awatar ⊱PaniTysiaczkowa⊱: przykre ;c
  • awatar Dzapka: mścicielka998 - tak, serio, niestety... Znalam tą panią od 5 lat, sympatyczna i ciepła kobieta.. A jej córka nawet nie wie, że lekarze nie dają dla jej mamy juz sznas na przeżycie :/
  • awatar no luck: ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
To "coś" pomiędzy nami jest takie.. specyficzne...
Tak trudno mi to nazwać..
 

 
Wiesz co ?
Nie jest dobrze. Wcale kurwa nie jest dobrze. I mimo tego, że w szkole dużo sie śmieje i dostaje głupawek, to kurwa nie jest dobrze, bo gdy wracam do domu to wtulam sie w poduszkę, nakładam słuchawki i płaczę.
Płaczę za tym co było.
Płaczę za swoje błędy.
Płaczę, bo tak mało czasu nam zostało.
Płaczę bo cie tu nie ma.

I kurwa z chęcią bym ci napisała i opowiedziała wszystko od początku do końca, ale kurwa nie potrafie. Boje sie twojej reakcji, bo gdy powiesz "nie" to będzie jeszcze gorzej i nie wiem co sie wtedy ze mną stanie.

To wszystko rozpierdala mnie od środka...
 

 
Przez to, że nie jestem nią...
Przez to, że chcesz być z nią..
Przez to, że byłam głupia..
Przez to, że twój wzrok nadala mnie osłupia..

Przez to, że mnie nie kochasz..
Przez to, że nocami DLA NIEJ szlochasz..
Przez to, że dzięki tobie zrozumiałam,
Że nawet jeśli się bardzo postaram,
To nie zawsze zaskutkuje,
A w sercu jeszcze mocniej zakłuje..

Przez ciebie, dla ciebie.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ja też bym dużo chciała. I też znam to uczucie. Ale wiesz, kurwa życie masz tylko jedno. Więc rusz dupę i wyjdź do ludzi, bo nie wszyscy ranią, a pomóc sobie możesz tylko ty.
  • awatar lost in lifes: świetny wpis ;) + wbij i komentuj, odwdzięczę się ;) komentarz za komentarz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:

Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do dorosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli.
 

 
" Gdzieś daleko i bardzo wysoko,
gdzie zwykły śmiertelnik nie stąpa tam nogą
gdzie spokój, harmonia i natury zew,
gdzie słychać szum drzew i ptaków śpiew,
wschód słońca pada na twarz,
wypełnia twą duszę, którą ciągle masz,
Wydaje się tobie, że te uczucie już znasz ale,
ono wcale nie jest ci znane.
Chociaż było pisane i pisane też jest nam,
tak że wszyscy się spotkamy, więc nie będziesz już sam.
Spotkasz ludzi których tak bardzo kochałeś,
choć lata nie widziałeś nadal kochać nie przestałeś.
Teraz leżysz na plecach, spoglądasz na błękitne niebo,
serce dotyka serca, nie ma szczęścia, nie ma pecha,
nikt się nie złości, nikt nie docieka.
Człowiek obok człowieka z nurtem płyną jak rzeka,
połączeni w jedną całość na samym szczycie góry "
~ Grubson

 

 
Po co udawac kogoś, kim się nie jest ?
To bez sensu...
Chciałbyś, by za 20 lat po ulicy chodziły tylko grupy dresiarzy, metali i plastikòw ?
Nie rozumiem was, podobno chcecie być wyjątkowi, a próbujecie byc jak inni... - to nie będzie wyjątkowe..
Bądź sobą ! Uczyni cię to jedynym w swoim rodzaju, a świat stanie się ciekawszy !
 

 
BUM ! Nagle całe życie przed oczami mi błysło,
uświadomiłam sobie że coś między nami prysło..
 

 
"Będę dla niego miła" - to zdanie, Kasia powtórzyła już 81 raz w ciągu tej godziny. Tamtej nocy miała mieszane uczucia. Bała się. Po prostu się bała.
Ciągle nie mogła się nadziwić, dlaczego rodzina nigdy nie wspomniała jej, że posiada przyrodniego brata... A może.. może sami tego nie wiedzieli ?
Jednak czuła, że los chce jej dać drugą szansę.
Tylko całkiem nie wiedziała, czy będzie potrafiła tą szansę wykorzystać.


(przed południem)
- Kasiu, spakowałaś wszystkie swoje rzeczy, tak jak ci mówiłam ? - zapytała opiekunka.
- Ymm... no.. tak, tak ! Wydaję mi się, że to wszystko.
- W takim razie pożegnaj się ze współlokatorką i bądź na dole za 10 minut.
Ale nastolatka wcale nie miała zamiaru się z nią żegnać. Przez te kilka dni mieszkała w pokoju z 9-10 letnią dziewczynką, która patrzyła na Kasie jak na jakiegoś odmieńca. Nastolatka nie zamieniła przez ten czas z dziewczynką ani jednego słowa, więc czemu miałaby się z nią teraz żegnać ? To wydawało się jej śmieszne.

Zostało 8 minut, póki "brat" nie przyjedzie. Kasia skorzystała z tego czasu i weszła do łazienki, by na nadgarstku wyryć małymi literkami napis "new life.." . Następnie umyła rękę i zawinęła w bandaż.
"Będę dla niego miła" - powtórzyła stanowczo do lustra.


No i w końcu nadszedł ten czas ! Kasia wzięła do ręki walizkę, stanęła przed schodami po czym nabrała głęboki oddech i powoli schodziła na dół. Gdy od celu dzieliło ją już tylko jedno półpiętro, stanęła na chwilkę. Ujrzała uśmiechniętą panią Lucynę i wysokiego... chciała pomyśleć mężczyznę, ale bardziej wyglądał jak nastolatek. Przypominał 18-letniego maturzystę, niż 21-letniego, dojrzałego mężczyznę. No, być może studenci nie są jeszcze zbyt dorośli i dojrzali, i tak właśnie wyglądają - młodo. Wręcz jak licealiści, tylko trochę wyżsi.
Miał bladą cerę, błękitne oczy i ciemne, brązowe włosy. Jego przyjemne spojrzenie padało na twarz Kasi. Lekko się uśmiechał.
Dziewczyna spuściła głowę i zaczęła schodzić dalej.
- Kasiu, to jest Mariusz, opowiadałam ci o nim. - powiedziała radośnie opiekunka.
Nastolatka tylko przytaknęła.

*- Część - przywitał się ze mną.
- Hej .. - odpowiedziałam mu niepewnie, ze sztucznym uśmiechem.
- Będziecie teraz razem mieszkać w mieszkaniu Mariusza - powiedziała do mnie Lucyna - Powodzenia na nowej drodze życia !
Wyszliśmy z ośrodka. Kierowaliśmy się w stronę samochodu. Mariusz otworzył mi drzwi.
Kiedy już siedzieliśmy, a on przekręcił kluczyk w stacyjce, powiedziałam :
- Będę mówiła na ciebie Kuba.
- Hah, dlaczego ? cx
- Bo to jedyne ciepłe i w miarę normalne imię męskie. A do ciebie nie pasuje imię Mariusz. Kompletnie nie. Do ciebie pasuje imię Kuba.
- Niech ci będzie. - odpowiedział śmiechem.
- Gdzie dokładnie jedziemy ?
- Do domu *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
" Ale każda droga wymaga poświęceń
Nie ma tak ze coś samo z nieba Ci wpadnie w ręce
Dookoła każdy tylko chce więcej i więcej
Ja ciągle idę do przodu, ale powoli a nie pędzę
Każdy chciałby coraz więcej kasy więcej wrażeń,
Każdy chciałby być w samym centrum wiru wydarzeń,
Każdy chciałby władać ogniem, ale bez oparzeń,
Każdy chciałby mieć wszystko, lecz nie pozbyć się marzeń ! "
~ Mesajah



 

 
Dziewczyny są jak jabłka na drzewach najlepsze z nich są na samym szczycie chłopcy nie chcą dosięgnąć do tych lepszych ponieważ boją się że spadną z drzewa i się zranią, zamiast tego zbierają jabłka z ziemi które nie są tak dobre... ale łatwo je zdobyć. Jabłka z samej góry boją się że myślą że jest coś z nimi nie tak mimo że w rzeczywistości są niesamowite. Muszą po prostu poczekać na właściwego chłopca który będzie wystarczająco odważny, by wspiąć się sam na szczyt tego drzewa.
 

 
Kasia ma 14 lat. Od zawsze była jedynaczką. Jej rodzina nie była duża, zawsze tylko ona, mama, tata i ciocia, która ich często odwiedzała. Niestety pewnego dnia, stała się tragedia. Jej rodzice, razem z ciotką, zginęli w wypadku samochodowym. Kasia trafiła do domu dziecka.

Dziewczyna całą noc płakała. Płakała, bo tęskniła za rodziną. Płakała, bo odeszli tak szybko i niespodziewanie. Płakała, bo kompletnie nie wiedziała, co będzie dalej. Płakała, bo została sama...

Weszła do łazienki. Wzięła żyletkę do ręki. Wsadziła do ust szmatkę, by nie było słychać jej krzyku z bólu, w całym ośrodku.
Przejechała żyletką po wewnętrznej stronie lewej ręki... raz.. dwa.. trzy.. cztery ..
Potem przestała. Zaczęła płakać. Płakała trzy godziny. Zawinęła rękę w bandaż. Przywlokła się do łóżka. Płakała tak długo, że nie miała ani siły, ani ochoty dalej płakać... wypłakała wszystkie łzy. Zasnęła..


O 8 nad ranem obudziła ją pani Lucyna. Ta sama, która zawiozła ją zapłakaną z ulicy do ośrodka, a potem długo, długo rozmawiała i próbowała pocieszać.
- Kasiu, obiecuję, że jeszcze dziś poczytam w dokumentacji, czy aby na pewno zostałaś sama. Może.. może została ci jakaś daleka ciocia, której nie pamiętasz, czy ktoś inny taki.. nie obawiaj się..
(Pani Lucyna przytuliła mocno Kasię)
- Ale proszę pani, to na nic. Ja nie mam już nikogo. Nikogo ! Zostanę sama, sama na zawsze !
(Kasia ociera łzy)


Kasia cały dzień siedziała w swoim pokoju. Nic nie jadła... nawet nie piła. Już nie płakała. Leżała owinięta kocem, patrząc się w ścianę naprzeciwko. Nic nie mówiła.


Drugiego dnia, postanowiła wyjść na świeże powietrze. Ale tylko włożyła słuchawki do uszu, i szła. Nie wiedziała nawet dokąd. Rozmyślała tylko, o tym wszystkim. Już nic nie będzie takie jak dotąd. Powinna się przecież cieszyć... Wczoraj zaczęły się wakacje.. Niestety, ten fakt nie cieszył jej nawet odrobinę.


Trzeciego dnia, pomagała pani Lucynie w codziennych obowiązkach. Pranie, zmywanie, odkurzanie... Ale przez ten cały czas, zamieniła z Lucyną może 3 zdania..

Późnym wieczorem, opiekunka wezwała do siebie Kasię na poważną rozmowę.
"Pewnie coś narozrabiałam, jak to ja.." - pomyślała.
Jednak tego, co opowiedziała jej Pani Lucyna, nie spodziewała się. Nie spodziewała się, bo tego nie można było się spodziewać nawet w snach !
Otóż okazało się, że za dawnych czasów, jej ojciec narobił sporo głupstw, i zrobił dziecko niejakiej Annie Gryciuk. Oczywiście nie wiedział o tym, że spodziewa się potomka. A potem wyprowadził się i poznał mamę.
Ponoć, mój przyrodni brat ma na imię Mariusz Chmielewski i skończył 21 lat. Jest aktorem młodego pokolenia, lecz od ostatnich 4 lat nie występował w żadnych ekranizacjach i zajął się studiami. Mieszka w Warszawie.


Kasia miała mieszane uczucia. Sama nie wiedziała, czy lepiej będzie jak jakiś "brat" o którym w ogóle nie słyszała, będzie z nią mieszkał, czy lepiej jak zostanie te cztery lata do osiemnastki w domu dziecka, u boku opiekunki z którą tak dobrze się dogadywała.
Rozmyślała o tym całą noc.


(Rano)
-Kasiu, Kasiu ! Mam dobre wieści ! Opowiedziałam całą historię twojemu bratu i jego rodzicom, po kilku godzinach namysłu zgodził się, abyś z nim zamieszkała w Warszawie. Przyjedzie po ciebie jutro !

Nastolatka na tę wiadomość osłupiała. Nie wiedziała czy ma się śmiać, czy płakać..
  • awatar Other world: Bardzo mi sie podoba. Lecz musisz zastanowic się nad czasem bo raz piszesz "ociera" a raz "jadła" chodzi mi o to żebys wybrała jeden czaas ;) ja na początku tez mialam z tym problemy ;x ale i tak fajnee :) powodzenia :* +wbijaj do mnie
  • awatar no luck: świetne, bardzo mi się podoba! ;)
  • awatar Sel and Ari. ♡: Masz talent! Twoje opowiadanie, naprawdę wzbudza we mnie emocje! Czekam na następny :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kocham ten stan...
i jednocześnie nienawidzę ;|